Proza życia turysty

Podczas przemierzania setek kilometrów szlakami turystycznymi i nocowania w różnych, ciekawych i niestandardowych miejscach,  miałem wiele nietypowych, zabawnych, a nawet niebezpiecznych zdarzeń. Ostatnio nocowałem w schronisku Odrodzenie i doszło tam do awarii instalacji sanitarnej. Wezwano hydraulika aż z Wrocławia http://jacek-hydraulik.pl/, ponieważ ten z Kłodzka nie mógł sobie poradzić. Nieczystości wylały się na podłogę i zrób rozchodzi się po całym obiekcie. Dobrze że pozwany instalator miał wszystkie narzędzia i usunięcie awarii przebiegło bardzo szybko.

Ciekawe wydarzenia, jakie mnie spotykają na szlaku, staram się zapisywać, aby nie znikły mojej zawodnej pamięci. W Bieszczadach miałem bardzo ciekawe zdarzenie związane z noclegiem pod gołym niebem. W środku nocy słyszałem szelest  dobiegający pobliskich krzaków. Bałem się, że może to być niedźwiedź,  ale po chwili niepewności ukazał się moim oczom piękny jeleń z ogromnym porożem.  Patrzyliśmy się na siebie przez dłuższą chwilę, nie mogąc wzajemnie nasycić się widokiem. Po około minucie jeleń powoli i majestatycznie oddalił się w stronę lasu. Każdemu życzę takiego niesamowitego spotkania w środku Parku Narodowego.

Zima się kończy i po podsumowaniu wydatków na ogrzewanie postanowiłem jak najszybciej zabudować mój ogromny balkon, przez który ucieka mnóstwo ciepła. Dzwoniłem do kilkunastu firm z branży stolarki budowlanej i najbardziej przekonał mnie właściciel "Pod ręką" www.podręką.pl. Czas wykonania i proponowana cena była o 30% niższa od konkurencji, więc nie było nad czym się zastanawiać. Zaufałem temu warsztatowi i nie żałuję. Wszystko zostało wykonane w według umowy i teraz opłaty na przyszłą zimę nie są już mi straszne.

samo życie
Top